22:40

Krem paprykowy

Coś fajnego, czyli obiad który (prawie) sam się robi. Zupa jednocześnie lekka ale i sycąca.


4 papryki
2 szklanki wody
700ml passaty pomidorowej
oregano, tymianek, bazylia
papryka słodka, papryka wędzona

Papryki umyć, wykroić gniazda nasienne. Pokroić. Wrzucić do garnka, dołożyć pozostałe składniki. Całość gotujemy pod przykryciem 40min. Blendujemy i gotowe :)


Zupy wyszło ok 4 porcje
Końcówkę zupy można podać jako sos do ryby lub mięsa :)

15:09

Naleśniki ze szpinakiem i łososiem


Naleśniki ze szpinakiem już robiłam - Klik !
A parę tygodni temu w Gdyni jadłam najlepsze naleśniki z grillowanym Łosiem i serkiem koperkowym <3
Pomyślałam, że trzeba by sprawdzić co wyjdzie z połączenia szpinaku i łososia. I oto co wyszło :)




Naleśniki - przepis podstawowy:
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
1,5 szklanki mąki pszennej
3 jajka + 3 szczypty soli
5-6 lyżek oleju



Składniki na naleśniki dobrze ze sobą wymieszać (trzepaczką lub mikserem). Odstawić na godzinę (conajmniej na 30min). Smażyć na patelni naleśniki z obu stron.
* przed 1 naleśnikiem mimo dodania oleju do ciasta dobrze jest natłuścić lekko patelnie
** usmażone naleśniki układałam na duży talerz i przykrywałam głębokim talerzem. Po usmażeniu ostatniego jeszcze chwile zostawiłam przykryte. Odwróciłam talerze tak, by głęboki był na spodzie.

Farsz (na 4-5 naleśników)
500g szpinaku mrożonego
sól, pieprz biały, czosnek granulowany
0,5 szklanki wody
2 łyżki śmietany
2 puszki łososia (w wodzie)*













Na patelnie przerzucić szpinak, rozmrozić dolać wodę i dusić, przyprawić pieprzem, czosnkiem, solą. Dołożyć śmietanę, dobrze wymieszać, dusić jeszcze chwile na bardzo małym ogniu, aby się śmietana nie zważyła.




Jeśli nie chcemy używać łososia z puszki tylko świeży, posolić i popieprzyć, odstawić na 30min. Gotować na parze ok. 20min. Rozdrobnić.

Usmażone naleśniki posmarować sosem szpinakowym i położyć łososia.Złożyć w trójkąty. Podsmażyć na niewielkiej ilości masła klarowanego.



Uwagi:
Przy smażeniu naleśników już z farszem, trzeba uważać przy przewracaniu, bo są bardzo delikatne.
Bardzo dobre, to lubię <3

14:28

Surówka koperkowa


1/4 główki kapusty (duuużej główki)
1 pęczek koperku
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka cukru/miodu/suropu klonowego
3 łyżki oleju rzepakowego
sól, pieprz ziołowy

Kapustę zszatkować do miski, posolić, odstawić na godzinę. Koperek drobno pokroić. Dorzucić do kapusty. Dodać sok z cytryny (lub ocet jabłkowy), 1 łyżeczkę cukru, olej  oraz pieprz ziołowy. Dobrze wszystko wymieszać, w razie potrzeby dodać cukru lub soku z cytryny. Zostawić na 30min.

Niezjedzona surówkę przechowuje przykrytą w lodówce, do 3 dni.
Mnie najlepiej smakuje na drugi dzień.




19:04

Makaron z dyni :)




1 dynia makaronowa
olej rzepakowy
sól, pieprz


Dynię umyć, przekroić wzdłuż, pestki z włóknami wyjąć. Posolić, popieprzyć i skropić olejem. Włożyć do nagrzanego piekarnika do 170stopni. Piekłam ok40min w 150st z termoobiegiem


Taki makaron dobry był sam w sobie :)
Część podałam z sosem pomidorowym co został od pizzy, a część samodzielnie :)
Chwilę przed wyjęciem (lub zaraz po ) można posypać serem mozzarella lub w wersji wege - płatkami drożdży nieaktywnych


- Wyszły 2-3 porcje, samodzielnego dania. Jeśli dodamy np kurczaka to i na 4 osoby powinno starczyć
- Dynia makaronowa ma bardziej wyrazisty smak niż inne dynie, nie jest również aż tak słodka
- Pestki dyni zjedliśmy na surowo :) bez obierania, prażenia czy przyprawiania :) Bo takie mięciutkie były :)

18:33

Surówka z kapusty kiszonej





500g kapusty kiszonej
1 duża marchewka
1 jabłko
1/2 cebuli cukrowej
1 łyżeczka cukru/miodu/syropu klonowego
3 łyżki oleju rzepakowego
pieprz ziołowy - do smaku

Kapustę dobrze odsączyć. Marchewkę i jabłko obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę pokroić w drobną kostkę (lub zetrzeć na tarce o grubych oczkach). Umieścić wszystko w misce, dodać cukier, olej i pieprz. I dobrze wszystko wymieszać.



Wartość odżywcza całości: (ok. 800 gram) - wg aplikacji Fitatu:
Kcal: 501
Białko: 7.1
Tłuszcze: 31.9
Węglowodany: 45.2

Na 100g:
Kcal: 63kcal
Białko: 0,88
Tłuszcze: 4g
Węgle: 5,65g


15:39

Rosół z gęsi + domowy makaron



Rosół:
Korpus i 1 skrzydło z gęsi
3 liście laurowe
4 ziela angielskie
ok 10-12 ziaren pieprzu
3,5l wody
0,5 łyżki soli
3 duże marchewki
1 pietrzuszka
kawałek selera
1/3 dużego pora
1 cebula - opieczona
Liście lubczyku - duża garść
Liście selera - duża garść


Gęś dzielę na porcje, Do rosołu używam korpusu i 1 skrzydła. Z korpusu zdjąć jak najwięcej skóry, żeby rosół nie był za tłusty (skórę użyjemy to wytopienia smalcu). Dodajemy liście laurowe, ziele i pieprz. Zalewamy wodą, gotujemy ok 1 godzinę na średnim ogniu, dodajemy włoszczyznę i gotujemy na wolnym ogniu 1 godzinę, w razie potrzeby zdejmujemy nadmiar tłuszczu z wierzchu, dajemy lubczyk, seler i sól. I gotujemy dalej kolejną godzinę.




Makaron:
2 jajka + 2 szczypty soli
2 niepełne szklanki mąki




Wyrobić na jednolitą masę. Podzielić na mniejsze części. Rozwałkować na cienkie placki. Zostawić do lekkiego obeschnięcia (około 30min). Wykroić dowolne kształty. U mnie akurat maszynką do makaronu, ale można ręcznie :) Wykrojony makaron lekko przemieszać. Jeśli robimy na więcej dni, to dobrze wysuszyć, jeśli tylko na dziś, to gotować, po lekkim obeschnięciu (również ok 30min). Gotujemy ok 3min, w osolonym wrzątku.


10:22

Chilli con carne


500g mięsa mielonego (wołowe)
1 duża cebula
2 łyżki masła lub oleju
2 ząbki czosnku
1/2 puszka kukurydzy
1 puszka fasolki czerwonej
4-5 pomidorów bez skórki (lub 1 puszka)
1 szklanka wody/bulionu
2 łyżki koncentratu pomidorowego

papryka słodka
papryka wędzona
chilli
sól, pieprz
kumin mielony (kmin rzymski)
oregano
tymianek
1 łyżeczka cukru (niecała)
tabasco

* zamiast tych przypraw można dać mieszankę przypraw do chilli con carne

Na oleju podsmażyć pokrojoną cebulę, kiedy będzie już miękka i szklista, dorzucamy mięso. Mieszając od czasu do czasu smażymy, aż mięso przestanie być czerwone. Dolewamy wodę i wrzucamy pomidory (u mnie w puszcze krojone). I dusimy 10-15 minut, dodajemy przyprawy, fasolę i kukurydzę. I dusimy jeszcze 30 minut na wolnym ogniu.

Copyright © 2014 Między Niebem, a Kuchnią... , Blogger